Mikrodermabrazja diamentowa

Regularne złuszczanie naskórka powinno być stałym elementem pielęgnacyjnej rutyny. Domowy peeling powinno wykonywać się raz w tygodniu, a od czasu do czasu warto rozważyć mikrodermabrazję diamentową.

Czym jest mikrodermabrazja diamentowa i w jakim celu się ją stosuje?

Mikrodermabrazja diamentowa jest zabiegiem złuszczającym. To jeden z rodzajów mechanicznego peelingu, podczas którego obumarły naskórek złuszczany jest przy pomocy specjalnej głowicy z mikrokryształkami diamentu. Głowice te mogą różnić się między sobą średnicą i średnicą ziaren diamentu. Wybór głowicy zależy od obszaru poddanemu zabiegu i związanej z tym głębokości złuszczania naskórka.

Zabieg mikrodermabrazji diamentowej wygładza skórę, spłyca blizny i zmarszczki. Zabieg sprawdza się również w przypadku przebarwień – rozjaśnia je, a w niektórych przypadkach pozwala je całkowicie zlikwidować. Skóra staje się wygładzona, bardziej napięta i elastyczna.

Jak wygląda zabieg mikrodermabrazji diamentowej?

Podczas zbiegu mikrodermabrazji oprócz usunięcia martwego naskórka następuje głębokie oczyszczenie porów. Skóra zostaje pobudzona, do jej głębokich warstw dochodzą impulsy, które stymulują tworzenie nowych komórek. Mikrodermabrazja pobudza również krążenie i poprawia ukrwienie, a co za tym idzie – skóra nabiera zdrowego blasku, jest gładka i napięta.

Procedura trwa zazwyczaj od 30 do 40 minut. Po dokładnym oczyszczeniu skóry specjalista przechodzi do głównej części zabiegu. Przy pomocy wspomnianej diamentowej głowicy złuszczany jest martwy naskórek. Bezpośrednio po zabiegu skóra może być lekko zaczerwieniona i podrażniona, objawy te ustępują w ciągu kilku godzin. Po mikrodermabrazji należy stosować kremy z wysokim filtrem UV.

U kogo sprawdzi się zabieg mikrodermabrazji diamentowej?

Mikrodermabrazja to zabieg polecany zarówno kobietom, jak i mężczyznom, niezależnie od wieku. Sprawdza się u osób chcących „odświeżyć” skórę, zredukować płytkie zmarszczki bądź pozbyć się lekkich przebarwień.